Stowarzyszenie Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich. zaprasza na konferencję „Partycypacja społeczna – obszary, warunki, możliwości. Czy uspołecznienie budżetu wyzwala aktywność społeczną mieszkańców?”. 28 października 2008.

Od wielu lat słyszymy utyskiwanie na niski poziom aktywności obywatelskiej w Polsce - zarówno na poziomie ogólnopolskim, jak i lokalnym. Decentralizacja władzy i powstanie struktury samorządu terytorialnego miało na celu, między innymi, zbliżenie wybieranych władz i mieszkańców, tak, aby wspólnie pracowali na rzecz rozwoju swoich społeczności. Ustawodawca zapewnił władzom samorządowym szeroki zakres swobody w kwestii regulowania lokalnego dialogu społecznego. Narzędzia konsultacyjne oraz referendalne, jak również struktury jednostek pomocniczych (min. formy demokracji bezpośredniej w sołectwach i na osiedlach) z powodzeniem mogą być wykorzystywane przez samorządy. Rady gmin otrzymały szerokie kompetencje w stanowieniu lokalnych zasad współpracy z mieszkańcami. Obligatoryjny obowiązek prowadzenia konsultacji ograniczony został jedynie do kilku ważnych zadań. Nie chodzi przecież o to, żeby zmuszać władze samorządowe do prowadzenia dialogu z mieszkańcami. Wydawałoby się oczywiste, że władza, która chce być blisko mieszkańców, chce być akceptowana i szanowana, dołoży wszelkich starań aby proces współpracy z obywatelami był rzetelny i szeroko zakrojony, a także odbywał się w sposób zgodny z zasadami szacunku, jawności, przejrzystości i troski o dobro wspólne.

Od powstania samorządu gminnego minęło już ponad 18 lat. Był to długi okres, podczas którego nasze gminy przeszły przez kolejne stadia – narodzin, wieku dziecięcego i młodzieńczego, aż w końcu osiągnęły pełnoletniość. Było to osiemnaście lat doświadczeń, poszukiwań, nadziei i rozwoju. W międzyczasie ustawodawca wprowadził zapis o tym, że władze samorządowe mają podejmować działania na rzecz wspierania idei samorządowej wśród mieszkańców, a zwłaszcza wśród młodzieży. Zapis ten pojawił się po to, aby samorząd częściej wyciągał rękę w stronę mieszkańców, pomagał im lepiej poznać i doświadczyć tego, czym jest samorządność. Uczestnictwo we współdecydowaniu o sprawach lokalnych, takich jak: na co powinny być przeznaczone pieniądze z budżetu, jak wyglądać powinny dokumenty strategiczne (np. strategie rozwoju, wieloletnie plany finansowe czy statuty gminy i jednostek pomocniczych) i wiele innych, są najlepszą, bo praktyczną nauką tego czym jest samorząd.

Kiedy przyglądamy się działaniu polskiego samorządu lokalnego, same z siebie nasuwają się pytania - jaka jest wiedza mieszkańców o funkcjonowaniu samorządu, jakie władze samorządowe podejmują działania, aby wiedzę tę upowszechniać? jak wyglądają konsultacje lokalne, a jak wyglądać powinny? co to jest zebranie wiejskie, rada osiedlowa czy dzielnicowa? jak mieszkańcy mogą uczestniczyć w ich pracach? uczestniczą w nich, czy nie? dlaczego tak się dzieje? Czy władze należycie informują mieszkańców? co jest podstawą rozwoju uczestnictwa obywateli w życiu publicznym? komu powinno zależeć na tym, aby ludzie aktywnie brali swoje sprawy w swoje ręce?

Podstawowe pytanie jest takie - gdzie znajduje się bariera ograniczająca ludzką aktywność w przestrzeni publicznej, czy znajduje się ona w głowach obywateli/ek, wynika z ich mentalności, z ukształtowanych postaw? Jeżeli tak, to co można zrobić, aby to zmienić? Może jednak problem nie leży po stronie obywateli i obywatelek, tylko po stronie władz, które nie chcą, bądź nie potrafią wyciągnąć ręki i zaprosić do współpracy. Może nie potrafią odpowiednio przedstawić zasad tej współpracy, tego gdzie i jak można zabrać głos, przez kogo można być wysłuchanym, czy i kiedy można liczyć na merytoryczną odpowiedź. Może to właśnie brak przejrzystych, jasnych i znanych wszystkim zasad, brak odpowiednich procedur sprawia, że ludzie nie interesują się i nie uczestniczą w życiu publicznym. Może ten problem bierze się właśnie stąd, z założenia „oni i tak zrobią co chcą, po co mam chodzić, tylko się denerwować, przecież to nie ma żadnego znaczenia”.

Gdzie jest pies pogrzebany i kto, lub co, jest temu winne, że właśnie tam?

Powyższe problemy pojawiają się często. Chcemy w końcu zacząć poważnie o nich dyskutować. Dlatego organizujemy konferencję, podczas której chcemy rozważyć wiele z pojawiających wątpliwości na temat niskiej partycypacji społecznej. Konferencja to tylko 4 godziny dyskusji, może to być jednak dyskusja inspirująca, zapładniająca serca i umysły do zainteresowania się problemem, do zadawania pytań i szukania rozwiązań.

Zapraszamy wszystkie osoby zainteresowane tym jak mieszkańcy mogą uczestniczyć we współdecydowaniu o swoim najbliższym otoczeniu na konferencję organizowaną przez Stowarzyszenie Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich.

Program konferencji do pobrania

28 października 2008
Fundacja im. Stefana Batorego
Warszawa ul. Sapieżyńska 10a

Zgłoszenia prosimy przesyłać do piątku 24 października na adres Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. lub telefonicznie 022 844 73 55

więcej na www.lmb.lgo.pl