AMS - Żywność genetycznie modyfikowana - szansa czy zagrożenie?

Wed 2008-04-22 22:06:00

15 kwietnia, tradycyjnie w Teatrze Wiczy, odbyło się kolejne spotkanie Akademii Myśli Społecznej w ramach panelu ekologia polityczna, połączone z projekcją filmu dokumentalnego pt. "Życie wymyka się spod kontroli". Publiczność, która wypełniła po brzegi salę Teatru, z niecierpliwością oczekiwała projekcji filmu oraz dyskusji zaproszonych gości.
Z jednej strony swoje racje prezentował pan Paweł Połanecki, przedstawiciel Koalicji „Polska wolna od GMO”, były wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Mazowieckiego. Odmienne poglądy przedstawiał drugi nasz gość - prof. dr hab. Andrzej Tretyn, Prorektor ds. Nauki i Współpracy z Zagranicą Uniwersytetu Mikołaja Kopernika oraz kierownik Zakładu Biotechnologii Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi UMK.

Prowadzący spotkanie Piotr Wielgus z Pracowni Zrównoważonego Rozwoju przedstawił gości oraz zaprosił ich do krótkiego wprowadzenia w tematykę. Wprowadzenie to przerodziło się w krótką wymianę zdań pomiędzy zaproszonymi gośćmi, zapowiadającą ciekawą dyskusję. Pan Połanecki jednoznacznie odniósł się do zagadnienia, stwierdzając, że GMO są zagrożeniem dla ludzkości, podobnie jak cała biotechnologia, której brakuje precyzyjnych metod oraz warunków zapewniających bezpieczeństwo badań. Z kolei prof. Tretyn wskazał na analogię pomiędzy obawami jakie niesie z sobą biotechnologia a tymi jakie niegdyś wiązały się z rozwojem motoryzacji. Jednocześnie zastrzegł, że do zagadnienia genetycznie modyfikowanych organizmów podchodzi wyłącznie z naukowego punktu widzenia oraz zauważył, że przeciętnemu obywatelowi brakuje fachowej wiedzy na temat GMO. W tym miejscu pan Połanecki wyraził swoje zdanie, że kampanie reklamowe na rzecz GMO uwłaczają zasadom marketingu i służą jedynie maksymalizacji zysków wielkich koncernów. Zapewnił też publiczność, że wszystkie jego zarzuty potwierdzi film dokumentalny, na który serdecznie zaprasza.

Film „Życie wymyka się spod kontroli”, autorstwa Bertrama Vehaag i Gabriele Kröber, przedstawia zagrożenia dla konsumentów, rolników oraz środowiska naturalnego wynikające z wprowadzenia organizmów genetycznie modyfikowanych (GMO). Wg. słów pana Połaneckiego cieszy się on wielkim uznaniem w kręgach ekologów całego świata. Koncentruje się głównie na uprawach genetycznie modyfikowanych odmian rzepaku, kukurydzy i bawełny, a więc roślin, które budzą w świecie nauki najwięcej kontrowersji i wywołały liczne protesty społeczne, procesy sądowe przeciw gigantom chemicznym oraz tragedię dziesiątek tysięcy ludzi. Ukazuje również negatywne skutki rozprzestrzeniania się modyfikowanych roślin w środowisku, a także krótko prezentuje interesujące efekty eksperymentów genetycznych na zwierzętach. Film godny polecenia wszystkim zainteresowanym tą tematyką, w szczególności osobom, które pragną utwierdzić się w swoim negatywnym stosunku do GMO. Jego fragment można obejrzeć tutaj.
Po projekcji zaproszeni goście wypowiedzieli się na temat obejrzanego filmu, ustosunkowując się do przedstawionych w nim kwestii. Pierwszy głos zabrał prof. Tretyn, stwierdzając na wstępie, że film okazał się być w wysokim stopniu tendencyjny, po czym zaprezentował swoje poglądy na temat większości zarzutów wobec GMO sformułowanych przez autorów filmu. Wypowiedź profesora można skondensować w poniższym zestawieniu:
a) profesor może wypowiadać się jedynie na temat roślinności, w sprawie zwierząt nie czuje się kompetentny;
b) odpowiadając na zarzut samorzutnego rozprzestrzeniania się roślin modyfikowanych wśród inny upraw, wskazuje, że winne temu są niewłaściwe strefy ochronne, w związku z czym również rośliny ekologiczne rozprzestrzeniają się poza strefy ich zasiewu;
c) wskazał na pozytyw GMO w postaci kazusu Indii, które stały się największym producentem bawełny w związku z wprowadzeniem odmian zmodyfikowanych, które są tańsze w produkcji i przynoszą większy zysk rolnikom;
d) odnosząc się do sformułowanych w filmie stwierdzeń, dotyczących patentowania gatunków roślin, odrzekł, że patentowaniu podlega nie sama roślina a specjalny sposób produkcji, a więc wkład intelektualny człowieka; argument ten uznał za całkowicie chybiony;
e) na koniec podkreślił, że wszyscy powszechnie spożywamy żywność z domieszką GMO a nawet świadomie korzystamy z nich, chociażby w formie insuliny czy hormonu wzrostu, które nie budzą współcześnie żadnych kontrowersji.

Po wypowiedzi prof. Tretyna głos zabrał pan Połanecki, którego wystąpienie również przedstawię w formie enumeratywnego wyliczenia najważniejszych opinii.
a) Pan Połanecki przypomniał ukazane w filmie samobójstwo 30 tys. hinduskich rolników, oszukanych przez koncerny produkujące zmodyfikowaną bawełnę;
b) stwierdził, że około 60% artykułów spożywczych w Polsce zawiera domieszki produktów genetycznie zmodyfikowanych, w szczególności soi transgenicznej; jednocześnie zwrócił uwagę na brak informacji o tym fakcie na opakowaniach, a więc o praktykach niezgodnych z prawem, w tym z prawem unijnym;
c) zwrócił uwagę uczestników spotkania na wciąż nie zbadane skutki, jakie taka żywność wywołuje w organizmie człowieka;
d) jednocześnie zauważył, że szkodliwe enzymy wytwarzane przez rośliny modyfikowane dostają się w procesie konsumpcji do naszych organizmów;
c) ponadto nadmienił, że oprócz zanieczyszczania mechanicznego innych upraw może dochodzić do powstawania odpornych na owady chwastów wskutek przepylania krzyżowego z roślinami GMO; jako przykład wskazał Węgry, gdzie ogłoszono moratorium na GMO;
d) wyraził opinię, że istniejące w Polsce uprawy (w tym m.in. 340 ha kukurydzy modyfikowanej) są nielegalne, bowiem nie posiadają wymaganego przepisami prawa zezwolenia właściwego ministerstwa;
e) na koniec wskazał na brak odpowiednich badań nad GMO oraz ich wpływem na organizmy żywe oraz nad niedostatecznym informowaniem opinii publicznej na temat tego zagadnienia.

Po wypowiedziach obu gości doszło między nimi do żarliwej dyskusji, której z nieudawanym zainteresowaniem przysłuchiwali się wszyscy przybyli na spotkanie. Długie wywody pana Połaneckiego, mające zobrazować ogrom zagrożeń związanych z GMO i apelujące do emocji publiczności kontrastowały z krótkimi, merytorycznymi uwagami prof. Tretyna, wypowiadanymi nowoczesnym i agresywnym językiem. Pod koniec spotkania do rozmowy obu panów włączyła się żywo publiczność, również podzielona w swoich poglądach. Poruszone zostały m.in. kwestie finansowania badań nad GMO, ich celowości, projektu nowej ustawy paszowej, stanu wiedzy społeczeństwa, korupcji w świecie nauki, nielegalnych działań koncernów chemicznych i biotechnologicznych. Przytoczenie przebiegu rozmowy wymagałoby sporządzenia sprawozdania stenograficznego, które jednak nie oddałoby atmosfery, w jakiej toczyła się dyskusja.

Długa rozmowa zakończyła się swoistym remisem, bowiem zgromadzeni na spotkaniu mieszkańcy Torunia wciąż pozostali podzieleni w swoich opiniach. Niezdecydowani zapamiętali z pewnością słowa prof. Tretyna, który uzmysłowił nam, iż z natury jesteśmy zjadaczami genów i białka, które pod względem strukturalnym nie różni się niczym od białka genetycznie modyfikowanego. Zapewne nie bez echa pozostały też apele pana Połaneckiego, skierowane do młodzieży, by nie ufali wszystkim autorytetom, naukowcom i wynikom ich badań. Reasumując- tematyka spotkania poruszyła umysły i serca wszystkich uczestników, doprowadziła do ognistej wymiany zdań między gośćmi oraz rozgrzała w najwyższym stopniu atmosferę wśród publiczności.
Zbigniew Czekalski
www.wyborcy.org