Jak promować budownictwo ekologiczne (dziś o glinie i słomie)?
 
foto: www.earthhandsandhouses.org
Image
Na jakich zaletach się skupić? Ciągle jednak jest to oferta bardzo ukierunkowana, docierająca przede wszystkim do różnego rodzaju ekologów, wegetarian, hipisów, romantyków itd. Spora w tym zasługa samych promujących - jako główne zalety naturalnego budownictwa podają wykorzystanie ekologicznych materiałów, niskie zużycie energii na ich produkcję, bezproblemowy rozkład po zakończeniu ekspolatacji, wyśmiewane przez "profesjonalistów" "oddychanie ścian" itd. O ile te argumenty docierają do osób już wcześniej zainteresowanych podobnymi rozwiązaniami, o tyle dla przeciętnego, wychowanego na Muratorze inwestora nie mają większego znaczenia...
Zakładam, że celem jest promocja naturalnego budownictwa w jak najszerszym zakresie osób planujących budowę.

Na czym więc należałoby się skupić? Co interesuje współczesnego "inwestora"?

1. Niskie koszty - należy podkreślać ekonomiczność budownictwa z gliny i słomy. Odpadają problemy z zakupem materiałów - bo są one ogólnodostępne. Nie dotyczą nas galopujące ceny w składach budowlanych - cena podstawowych surowców nie zmienia się. Nie pokrywamy pośrednio kosztów intensywnej reklamy w prasie branżowej.

2. Budowa systemem gospodarczym - tzw. system gospodarczy to długa polska tradycja. Obniżenie kosztów nie jest tu jedyną motywacją. Dzięki własnej pracy możemy rozłożyć ją czasowo jak nam pasuje, nie jesteśmy uzależnieni od wykonawców. Możemy dopilnować każdego etapu prac i na bieżąco podejmować decyzje. Problemem w technologiach murowanych, czy budowie domu z bali jest fakt, że większość prac wymaga doświadczenia, którym inwestor może się pochwalić. W przypadku domów gliniano-słomianych prace są na tyle proste, że po krótkim przeszkoleniu, a najlepiej pod opieką doświadczonego w tej technologii budowlańca, można większość z nich wykonać samemu. Można też do budowy zaprząc rodzinę i przyjaciół - nie wymigają się - a dla wielu to może być naprawdę atrakcyjnie spędzony czas. I na koniec - system gospodarczy to nie tylko zmniejszenie kosztów. Dzięki własnemu udziałowi w budowaniu mamy niebywałą satysfakcję - budowa może się stać przygodą życia, a później powodem do dumy.

3. Trwałość - to charakterystyczne dla polskich warunków wymaganie. Tu dom buduje się na pokolenia, bez zwracania uwagi na fakty, że dzieci coraz rzadziej chcą mieszkać u rodziców, a coraz częściej i wcześniej całkiem zmieniają miejsce zamieszkania. Osobom nie zorientowanym w temacie budownictwo słomiano-gliniane przeważnie kojarzy się z niską trwałością (słynna bajka o trzech świnkach). Tymczasem mamy masę przykładów trwałości budowli opartych na naturalnych surowcach. Wiele z nich stoi setki lat w znakomitym stanie, choć rzeczywiście wymagają regularnej kontroli stanu i konserwacji.

4. Ekonomiczna eksploatacja - czyli przede wszystkim w polskich warunkach koszty ogrzewania. Bardzo gruba warstwa izolacji termicznej w postaci słomy bardzo dobrze izoluje o każdej porze roku. Dodatkowo tynk gliniany zapewnia akumulację ciepła w budynku.

5. Szybka budowa - nie ma przeciwwskazań żeby dom z gliny i słomy postawić w kilka miesięcy, wykończyć i od razu zamieszkać. Nie występuje znany z murowańców problem ze schnięciem wilgoci technologicznej z budynku.

6. Brak ograniczeń w kreacji artystycznej - wiele domów buduje się na pokaz. żeby zrobić wrażenie na rodzinie czy sąsiadach. Nie jest to racjonalne podejście i prowadzi często do dziwactw. Ileż można mieć wykuszy, balkonów, płaszczyzn dachu, kolumn, łuków, lukarn itd. żeby budynek wyglądał jeszcze jak zwyczajny dom? Kształotwanie domu w glinie daje możliwość nieograniczonej twórczości i realizacji pomysłów, które wyklucza (lub przynajmniej bardzo utrudnia) każda inna technologia. Nie ma problemu ze ścianami po łuku, zaokrąglonymi rogami, łukami we wnętrzu, płynnym przejściem ściany w kanapę, czy kominek. Ze ściany mogą "wyrastać" półki, "wrastać" w nią nisze i wnęki. Naturalne tynki barwione naturalnymi pigmentami to powierzchnie nie tylko o znakomitych parametrach użytkowych, ale również unikalnie piękne. Właśnie niezwykle atrakcyjny wygląd budowli wyszukiwanych w Google jest często głównym argumentem przekonującym niezdecydowanych (właśnie przez pokazywanie co ciekawszych zdjęć powoli przekonuję swoją żonę).

Jeśli naturalne rozwiązania mają stać się rzeczywistą alternatywą dla panujących obecnie technologii murowanych, to wskazane jest wyjście właśnie z tymi zaletami do wszystkich potencjalnych inwestorów, którzy wcale nie muszą być weganami...
Artykuł pochodzi z www.domy.naturalne.info
 
Szczegóły znajdziesz

 

12-13 września 2007 na ruinach Zamku Krzyżackiego w Toruniu odbyły się warsztaty budownictwa naturalnego prowadzone przez Jaremę Dubiela z Earthhandsandhouses

Zapraszamy do galerii zdjęć